76 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego

0
27

76 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego
(1 sierpnia 1944 r. – 2 października 1944r.)

76 lat temu, pod wpływem meldunku, jak okazało się później błędnego, o dotarciu sowieckich czołgów na przedpola warszawskiej Pragi, dowódca Armii Krajowej, gen. Tadeusz Komorowski ps. „Bór”, wydał 1 sierpnia 1944 roku rozkaz rozpoczęcia w Warszawie akcji „Burza”. W ten sposób rozpoczęły się, trwające aż 63 dni, ciężkie walki o miasto.
Już w lipcu na falach radiowych Radiostacji Kościuszko komuniści zachęcali Warszawiaków do walki o wyzwolenie miasta, co było cyniczną grą Stalina, dążącego do sowietyzacji Polski.
W chwili rozpoczęcia powstania oddziały powstańcze były bardzo słabo uzbrojone. Broń osobistą posiadało zaledwie 10% stanu osobowego oddziałów. Zapasy amunicji oceniano na 2-3 dni walk. Liczono na pomoc sojuszników i zdobywanie broni na wrogu. Mimo katastrofalnego stanu uzbrojenia, w pierwszych dniach sierpnia inicjatywa należała do powstańców, którzy opanowali m.in. Śródmieście, Żoliborz i Mokotów. Nie udało się natomiast zdobyć mostów na Wiśle, lotniska na Okęciu oraz siedziby gestapo przy Al. Szucha.

(Koloryzacja zdjęć – Mikołaj Kaczmarek)


Po kilku dniach walk Niemcy zdusili powstanie na Pradze, a Stalin rozkazał wstrzymanie ofensywy na linii Wisły.
Hitler wydał rozkaz bezwzględnego zdławienia powstania i starcia Warszawy z powierzchni ziemi. Przeciwko 23 tys. słabo uzbrojonych powstańców Niemcy rzucili 55-tysięczny korpus gen. SS von dem Bacha Zelewskiego, w skład którego wchodziły oddziały SS i policji, jednostki 9 Armii Wehrmachtu oraz rosyjskie formacje kolaboracyjne. Siły te dysponowały także lotnictwem, bronią pancerną i ciężką artylerią.
Kontrofensywa niemiecka rozpoczęła się uderzeniem na Ochotę i Wolę. Niemcy od pierwszych dni powstania stosowali barbarzyńskie metody walki dokonując rzezi ludności cywilnej. Na Woli w ciągu czterech dni wymordowano ok. 50 tysięcy cywilów, a zbrodnia ta, jak wiele innych, nigdy nie została osądzona.
Od pierwszych dni powstania władze polskie na uchodźctwie apelowały o pomoc dla walczącej Warszawy. Alianci zachodni zorganizowali zrzuty broni, żywności i lekarstw. Ponosząc ogromne straty nad Warszawę latały załogi polskie, brytyjskie, południowoafrykańskie i amerykańskie. Tymczasem sowiecka Armia Czerwona stała bezczynnie za Wisłą przypatrując się agonii miasta. Był to ostatni akord współpracy niemiecko – sowieckiej, zapoczątkowanej paktem Ribbentrop – Mołotow. Stalin celowo wstrzymał sowiecką ofensywę i nakazał niszczyć oddziały partyzanckie idące na pomoc Warszawie tak, aby Niemcy bez przeszkód mogli zdławić powstanie. Dopiero w połowie września, kiedy dowództwo powstania zdecydowało się na rozmowy kapitulacyjne, oddziały armii gen. Berlinga, za wiedzą Stalina, podjęły próby przeprawy na lewy brzeg Wisły. Miało to na celu podtrzymanie walk w Warszawie i zwiększenie strat wśród powstańców. Stalin niemieckimi rękami dokonywał eksterminacji polskiego podziemia niepodległościowego. Wkrótce, wobec kontrataków sił niemieckich i bezczynności sił sowieckich, które nie udzieliły wsparcia oddziałom desantowym nastąpiło załamanie się operacji.
Pod koniec września położenie powstańców było katastrofalne. Wobec beznadziejnej sytuacji: głodu, braku broni, amunicji i wody oraz pomocy medycznej dla rannych, komenda główna AK rozpoczęła rokowania z Niemcami. 2 października 1944 roku, po 63 dniach walk, w sztabie gen. von dem Bacha Zelewskiego w Ożarowie gen. Tadeusz „Bór” Komorowski podpisał akt kapitulacji.
Podczas powstania śmierć poniosło blisko 18 tys. powstańców, a rannych zostało 25 tysięcy. Ogromne straty poniosła ludność cywilna, zginęło prawie 200 tys. osób, a tych którzy przeżyli wypędzono z miasta. Zniszczeniu bezpowrotnie uległy dobra kulturalne, zabytki i inne dobra materialne. Po kapitulacji specjalne niemieckie komanda przystąpiły do rabunku i burzenia miasta. Z Warszawy Niemcy wywieźli ponad 50 tysięcy wagonów wypełnionych zrabowanymi dobrami, a miasto zostało zniszczone aż w 85%.
W dziejach II wojny światowej Powstanie Warszawskie było wydarzeniem bez precedensu. Było największym i najdłużej trwającym czynem zbrojnym podziemia w wielkim mieście w całej okupowanej Europie. Do dziś jest przykładem męstwa, waleczności i patriotyzmu powstańców i ludności cywilnej.